środa, 28 listopada 2012

Norweski - jak, co i z czym się to je oraz małe podsumowanie











O tym, dlaczego uczę się norweskiego, pisałam już kilka postów wcześniej tutaj. Dziś pora na małe podsumowanie :)


Naukę rozpoczęłam niespełna 3 miesiące temu. W tym czasie (według statystyk na memrise) poznałam nieco ponad 200 słówek, co daje około 70 słówek miesięcznie - czyli nieco ponad 2 słówka dzienie ;D Jak widać, nauka tych dwóch, trzech słówek dziennie nie zajmuje nie wiadomo ile czasu - ja na norweski poświęcam z reguły 4 dni w tygodniu, w zależności od formy od 15 minut do 2 godzin dziennie. Są dni, kiedy w łóżku, przy kawie zrobię sobie tylko powtórkę na memrise ze słownictwa, a są i takie, kiedy siedzę jak zahipnotyzowana po 2 - 3 godziny i przerabiam gramatykę, robię czytanki czy listeningi. Nakład czasu włożonego w naukę bywa bardzo zróżnicowany jak widzicie ;)

Z czego korzystam? Póki co - z internetu :) znalazłam kilka bardzo fajnych stronek z materiałami do nauki, z których póki co korzystam. Nie inwestowałam od razu w podręcznik, bo nie byłam pewna, czy faktycznie znajdę czas na naukę dodatkowego języka, oraz czy mój zapał nie będzie słomiany ;) Po trzech miesiącach jestem już pewna, że z nauki norweskiego nie zrezygnuję, więc zaplanowałam sobie, że moim prezentem gwiazdkowym będzie między innymi właśnie jakiś fajny podręcznik :) Póki co, korzystałam z materiałów zamieszczonych na takich stronach, jak:

Materiały wybieram sobie według uznania i sama sklejam sobie z nich poszczególne lekcje, dlatego oprócz wirtualnych pomocy naukowych, niezbędny jest mi także notatnik (gdzie zapisuję słownictwo, ćwiczenia, wymowę, gramatykę), kartki A4 (na mapy myśli - np. z tematycznie uporządkowanych słówek), komplet zakreślaczy (jestem wzrokowcem ;)) i teczka na to wszystko. Dodatkowo korzystam także ze strony Memrise, gdzie przerabiam następujące kursy:


Memrise staram się odwiedzać codziennie, ponieważ systematyczna powtórka słówek nie zajmuje wiele czasu, a bywa kluczem do dobrego opanowania słownictwa. Poza tym, nauka słówek na memrise to jedna wielka zabawa jak dla mnie, dlatego zamiast przeglądać jakieś bzdurne portale plotkarskie warto poświęcić ten czas właśnie na norweski :)

Kończąc, życzę i sobie i Wam zapału oraz motywacji do dalszych podbojów - czy to językowych, czy innych. To, do czego dążymy jest naszym świadomym wyborem ;)




Follow on Bloglovin




12 komentarzy:

  1. Norweski nie ma strasznie trudniej wymowy (vide to, co napisalas w poprzedniej notce o norweskim). W porownaniu do dunskiego jest prosta.

    Zobacz tutaj o dunskim (fragment filmu puszczony w norweskiej telewizji): http://www.youtube.com/watch?v=s-mOy8VUEBk&feature=share

    A jesli chodzi o materialy o norweskim, to moj ulubiony FLI moze Ci pomoc: http://fsi-language-courses.org/Content.php?page=Norwegian

    Zycze powodzenia w nauce :-)

    Zdravim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wow! dziękuję Ci ślicznie za pomoc :) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Nareszcie ktoś na BGS uczy się norweskiego - zastrzyk mobilizacji mi się przyda;) Fajnie, że do nas dołączyłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! :) ciesze się, że widzę kolejną osobę w blogosferze, która uczy się norweskiego - razem łatwiej, zatem jeśli tylko będę mogła w czymś pomóc, służę :) dzięki za tak ciepłe przyjęcie :)

      Usuń
  3. Dzięki za ten post :) norweski mam na swojej "wish list", więc oszczędziłaś mi kupę czasu dzieląc się linkami :)

    Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów z tym cudownym językiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anorexic.Candy - to ja Ci dziękuję :) decyzję o podjęciu samodzielnej nauki norweskiego podjęłam właśnie dzięki notkom na Twoim blogu i to Ty w dużej mierze motywujesz mnie do działania i pogłębiania wiedzy o językach obcych. Dzięki wielkie i pozdrawiam gorąco! :)

      Usuń
  4. Marta @NocnaSowa.pl19 sierpnia 2013 13:00

    Bardzo rozsądnie zabrałaś się za naukę norweskiego korzystając z tego, co jest pod ręką, a nie czekając na wybór jednej najlepszej metody. Jeśli do dzisiaj utrzymałaś to tempo pracy, to musisz już naprawdę wiele umieć. Życzę samej przyjemności z nauki i szybkich postępów.

    Oczywiście zapraszam też do nauki norweskiego razem z nami, bo wszyscy są tu mile widziani: http://nocnasowa.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za ciepłe słowa, a co do Nocnej Sowy - znam, doceniam i uważam, że jest jak najbardziej godna polecenia - mam nadzieję, że nie będziesz miała nic przeciwko, gdy poświęcę NS miejsce w jednym z artykułów? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anorexic.Candy - to ja Ci dziękuję :) decyzję o podjęciu samodzielnej nauki norweskiego podjęłam właśnie dzięki notkom na Twoim blogu i to Ty w dużej mierze motywujesz mnie do działania i pogłębiania wiedzy o językach obcych. Dzięki wielkie i pozdrawiam gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję! :) ciesze się, że widzę kolejną osobę w blogosferze, która uczy się norweskiego - razem łatwiej, zatem jeśli tylko będę mogła w czymś pomóc, służę :) dzięki za tak ciepłe przyjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O wow! dziękuję Ci ślicznie za pomoc :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Marta @NocnaSowa.pl3 września 2013 18:13

    Będziemy zaszczyceni. :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam niecierpliwie na Twoją opinię! :)